Gdańsk, dnia 20.01.1992 r.

PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
PAN

          LECH WAŁĘSA

MARSZAŁEK SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
PAN

           Prof. Dr WIESŁAW CHRZANOWSKI

PREMIER RZĄDU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
PAN

          JAN OLSZEWSKI

Wielce Szanowni Panowie.

 

Zaniepokojeni pogłębiającym się kryzysem społeczno-ekonomicznym kraju, niepowodzeniami programów naprawczych kolejnych gabinetów rządowych od momentu transformacji ustrojowej proponujemy podjęcie stosownych działań, które poprawia byt rodzin pracowniczych i emeryckich oraz zapobiegną zbliżającemu się nieuchronnie wybuchowi społecznemu.

Poniżej pragniemy przedstawić skrótową ocenę sytuacji, jasno określić nasze stanowisko w kwestiach gospodarczych i sformułować pewne postulaty do programu rekonstrukcji gospodarki, a szczególnie tzw. wielkich zakładów przemysłowych. Realizację poniższych postulatów uważamy za niezwykle ważny i pilny problem wagi państwowej.

 

 

 

List otwarty (fragmenty)

1.  Ocena sytuacji w przemyśle i stanowisko w sprawie prywatyzacji.

Przemysł krajowy poddany został drastycznym eksperymentom. W rezultacie doktrynalnego realizowania prywatyzacji doszło do katastrofalnej nierównowagi ekonomicznej i społecznej.

Wynika ona głównie z :

-         niewłaściwej organizacji pracy i nieprzygotowania programów produkcji w oparciu o badania marketingowe,

-         niedoceniania przez organy rządowe i samorządowe roli dużych przedsiębiorstw i branż przemysłowych w gospodarce kraju,

-         odbitej fali recesji z pozostałych dziedzin gospodarki, głównie z rolnictwa i budownictwa

-         wysprzedaży sektora bankowego

-         niewłaściwego usytuowania NBP w procesie polityki gospodarczej

Wydaje się, że kierownicy życia gospodarczego kierowali się niczym nie popartym przekonaniem, że przedsiębiorstwa, zarówno te małe kilkuosobowe jak i te wielkie, same przystosowują się do wymagań gospodarki rynkowej. Uważano niesłusznie, że groźba ograniczenia produkcji , a co jeszcze gorzej likwidacji przedsiębiorstwa będzie tak silnym argumentem dla załóg i samorządów pracowniczych, że niejako automatycznie nastąpi unowocześnienie produkowanych wyrobów i poprawa ekonomiki. Panuje naiwne przekonanie, że jeśli przedsiębiorstwo źle funkcjonuje, to należy je sprywatyzować za jakąkolwiek cenę i sprzedać komukolwiek, bo to poprawi sytuację. Jest to w jakimś stopniu prawda w odniesieniu do małych przedsiębiorstw, a czasem do średnich. Natomiast w odniesieniu do wielkich przedsiębiorstw jest to kolejny mit, któremu często ulegają zarówno kierownicy państwa, jak i przedsiębiorstw.

Doktryna neo-liberalna, uprawiana zarówno przez prawicę, jak i lewicę oraz związany z nią mit nadrzędnej roli rynku przy braku interwencjonizmu państwowego oraz mit powszechnej prywatyzacji miały być panaceum (jedynym słusznym i wyłącznym) na nasze problemy i wytyczać drogę przejścia do tzw. kapitalizmu. Bankructwo tych mitów jest dzisiaj oczywiste, niestety kosztem społeczeństwa, po raz kolejny doœwiadczanego czy to przez ekipy u władzy, kierujące się złą wolą, czy też po prostu brakiem kompetencji, co uwidoczniło się w ostatnim okresie. Dlatego też uważamy, że dotychczasowe reformy gospodarcze i proponowany tzw. plan Hausnera nie dadzą oczekiwanych rezultatów. Dowodem tego jest regres w wielu dziedzinach życia naszego życia państwowego.

 

2. Nasze stanowisko w kwestiach gospodarczych.

Polska w porównaniu do innych członków UE jest krajem biednym, niebezpiecznym, skorumpowanym, niezdrowym i przestarzałym technologicznie.

Aby usunąć wszelkie nieporozumienia pragniemy na wstępie stwierdzić, że opowiadamy się za :

-         społecznšą gospodarką rynkową;

-         praworządnością;

-         pluralistyczną demokracją;

-         prawem do własności prywatnej;

-         przebudową stosunków społecznych.

Te wyżej wymienione czynniki stanowią niezaprzeczalną podstawę ładu gospodarczego w Europie i stanowić powinny podstawe funkcjonowania naszej odrodzonej państwowości w ramach III RP. Trzeba by przy tym przyjąć, że dla uzyskania pożądanego efektu nie można dokonywać zmian i udoskonaleń tylko w obszarze jednego lub dwóch w/w czynników.

             Konieczne jest równoległe dokonywanie przekształceń wszystkich pięciu czynników równoczeœnie na trzech poziomach zarzšdzania tj. na poziomie:

-         strategicznym (poziom państwa, gospodarki);

-         taktycznym (poziom województwa, branży przemysłowej, dużego zakładu);

-         operatywnym (poziom rodziny, wydziału produkcyjnego, działu usługowego, stanowiska pracy).

Dotychczasowe działania naprawcze były wyrywkowe, niepełne, prowadzone przez ludzi niekompetentnych, nie zawsze bezinteresownych i dlatego nie mogły przynieść pożądanych i oczekiwanych przez całe społeczeństwo rezultatów.

W najnowszej historii naszego kraju mamy przykłady efektywnego działania i to w sytuacji o wiele trudniejszej niż ta, którą zastały tzw. nasze, postsolidarnościowe ekipy rządowe. Po 123 zaborów, II Rzeczypospolitej powstała ze zlepka terytoriów o jakże różnych tradycjach (gospodarka, prawo, kultura) i w okresie piętnastolecia od 1923 do 1939 roku uruchomiono Centralny Okręg Przemysłowy, zbudowano Gdynię, Magistralę Węglową. To wszystko osišgnięto pomimo wyjątkowo niekorzystnej sytuacji zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej (Wielki Kryzys Światowy). Zakłady takie jak Huta Stalowa Wola uruchomiane były w 2,5 roku od chwili uchwały sejmowej! Innym przykładem może być Ursus, który w 1934 r. jako firma prwatna (!) zbankrutował, został wykupiony przez Skarb Państwa i po 4-ch latach, jako zakład o najwyższym poziomie światowym pracował na rzecz przemysłu zbrojeniowego, produkując równocześnie traktory (chodziło tu o produkcję w przemyśle zbrojeniowym nie tylko produkcji wojskowej, lecz również produkcji rynkowej).

Podstawę do odbudowy państwowości tworzyło jasne i proste prawo, przepisy i rozporządzenia do niedawna obowiązujšce (vide: Kodeks Handlowy z 1934 r.). Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 17 marca 1927 r. wydzielało z administracji państwowej przedsiębiorstwa państwowe, przemysłowe, handlowe i górnicze oraz dotyczy ich komercjalizacji.

Rozporządzenie to było podstawš samodzielnego funkcjonowania podmiotów gospodarczych będšcych własnoœciš Skarbu Państwa bez ingerencji urzędników państwowych, odpowiadajšcych jedynie przez prokuratorem i Skarbem Państwa.

Na zasadach objętych ww. rozporządzeniem  funkcjonowało między innymi 36 dużych i wielkich przedsiębiorstw w Centralnym Okręgu Przemysłowym. Przedsiębiorstwa te charakteryzowały się bardzo wysokim poziomem technologicznym i organizacyjnym oraz sprawnym zarządzaniem.

Naszym zdaniem tu leży sedno zagadnienia.

Nie żywiołowa, doktrynalna prywatyzacja a przede wszystkim nowoczesne i sprawne metody organizacji i zarządzania powinny wysunąć się jako pierwszoplanowe; dotyczy to wszelkich dziedzin, nie tylko przemysłu. Decentralizacja zarządzania i samodzielność podmiotów gospodarczych będą decydować o powodzeniu reform. Sprzedawać udziały, prywatyzować można (mając na uwadze interes narodowy) podmioty gospodarcze sprawnie działające, przynoszące zysk. Zysk zaś w gospodarce zachodniej jest podstawą wyceny, ale nie jedyną. Wycena na podstawie zysku w warunkach Polski jest czystym nieporozumieniem: oprócz zysku istnieje jeszcze majątek ruchomy i nieruchomy, będący własnością i dorobkiem paru pokoleń. Należy również odróżnić kapitał inwestycyjny, kierujący się wspólnym interesem od kapitału spekulacyjnego. Przykładem pozytywnym może tu być mariaż Skody z Volkswagenem, przy zachowaniu marki czeskiej firmy. Jest to tzw. Joint-Venture w imię dobrze pojętego interesu narodowego partnera krajowego.

W Polsce, niestety, takich pozytywnych przykładów można by szukać z przysłowiową "świeczką". Pozbywamy się na szereg lat, z tak "sprywatyzowanych" przedsiębiorstw wpływów podatkowych (nie dziwi więc owa "dziura" w budżecie). Przypomina to wybieranie "rodzynek" z ciasta, reszta ciasta, a właściwie zakalca zostaje dla nas.

Pytanie zasadnicze: jakim majątkiem dysponować będzie Skarb Państwa przy takim tempie owej pseudo-prywatyzacji, przypominającej raczej rozgrabianie majątku narodowego? Co stanowić będzie pokrycie emitowanego pieniądza?

Przedwojenny Minister Gospodarki Eugeniusz Kwiatkowski poczytał sobie za sukces każdorazowy wykup majątku narodowego z rąk obcego kapitału. Przykładowo wykup Zakładów Lniarskich w Żyrardowie z rąk kapitału fransuskiego.

Obecnie, zarówno prawica, jak i lewica przyjęły stanowisko krańcowo przeciwstawne, naszym zdaniem, szkodliwe!

Do tego nowy, tak upragniony kapitał inwestycyjny (w odróżnieniu od spekulacyjnego) do Polski nie napływa w wystarczajšcej ilości, bo albo nie umiemy stworzyć jasnych i stabilnych warunków albo nie chcemy. W tej to sytuacji potencjalnemu inwestorowi opłaca się poczekać: bankruta można wykupić za bezcen.

W niedługim czasie grozi to całemu krajowi.

Władza polityczna zostanie, a właściwie już została zamieniona na ekonomiczną. Kapitalizm polityczny stał się faktem.

Procesowi temu sprzyja polityka ostatnich lat, pro-handlowa, popierająca pośrednictwo i spekulację a nie rodzimą wytwórczość!

Import konsumpcyjny, co łatwo można było przewidzieć, spowodował wpływ wielomiliardowych kwot dewizowych oraz wydatnie przyczynił się do pogłębienia recesji i pogorszenia sytuacji polskiego rolnictwa i rzemiosła.

Innym, naiwnym naszym zdaniem, przekonaniem jest wiara, że konkurencja jest owym motorem w gospodarce rynkowej. U nas rynek, w pełnym sensie nie istnieje, po drugie we współczesnym świecie obowiązuje tzw. podział stref wpływów czyli podział rynków pomiędzy koncerny i korporacje ponadnarodowe, np. rynek samochodów, ropy naftowej, leków, elektroniki, etc. Trzeba być partnerem aby być przyjętym do tzw. klubu i dopuszczonym do swego rynku.

Do tego niezbędna jest pewna masa krytyczna kapitału, aby być zdolnym do konkurencji na rynku międzynarodowym i móc sprzedawać swoje wyroby, produkcja w dzisiejszych czasach nie jest problemem zasadniczym.


3. Postulaty do programu rekonstrukcji gospodarczej

Należy na wstępie wyraźnie zdefiniować cel rekonstrukcji. Naszym zdaniem powinna to być społeczna gospodarka rynkowa typu zachodnioeuropejskiego, niemieckiego, szwedzkiego czy fińskiego a nie kapitalizm amerykański. Zadaniem właściwie rozumianej i fachowo prowadzonej społecznej gospodarki rynkowej jest utrzymanie:

-         stabilnego poziomu cen;

-         możliwie wysokiego poziomu zatrudnienia;

-         równowagi między importem a eksportem;

-         odpowiedniego poziomu wzrostu gospodarczego.

Biorąc pod uwagę polskie uwarunkowania społeczne i kapitałowe należy przyjąć, że nasza gospodarka powinna opierać się głównie na małych i średnich przedsiębiorstwach. Dzięki właściwej im elastyczności będš one szybko reagować na potrzeby klientów przyczyniajšc się do ogólnego wzrostu poziomu gospodarczego. Przedsiębiorstwa takie winny dominować nie tylko w przemysłach wytwarzających dobra konsumpcyjne, ale również w kooperacji z wielkimi przedsiębiorstwami wytwarzać dobra inwestycyjne.

Przyjmuje się, w skali kraju, konieczność istnienia 0,7 – 1,2 tysišca wielkich przedsiębiorstw. Interesem państwa powinno być, aby większość akcji tych przedsiębiorstw będą własnościš państwa lub też aby w 100% były to skomercjalizowane, wydzielone z administracji, przedsiębiorstwa państwowe.

Przedsiębiorstwa małe i średnie winny być z reguły sprywatyzowane, funkcjonujšce w powiązaniu z kapitałem zagranicznym lub też pracujące jako spółdzielnie, samorządowe, czy spółki różnego rodzaju.

Istotny wpływ na osiąganie wysokich efektów ekonomicznych ma komercjalizacja dużych i wielkich przedsiębiorstw. Polega ona na wydzieleniu ich z administracji państwowej i uznaniu za jednostki samodzielnie gospodarujące posiadające własną osobowość prawnąwraz z wydzielonym terenem i majątkiem trwałym.

Tak pojmowana komercjalizacja dotyczy głównie przedsiębiorstw państwowych zarządzanych w sposób całkowicie zdecentralizowany, tzn. przedsiębiorstw nie podlegajšcych administracyjnie żadnemu ministerstwu, czy też tzw. „organowi założycielskiemu”.

Należy nadmienić, że komercjalizacja może obejmować także przedsiębiorstwa zarządzane w sposób scentralizowany, np. monopole państwowe, przemysł o szczególnym znaczeniu dla obronności państwa lub zdrowia czy życia ludnoœci.

Komercjalizacji mogą podlegać również przedsiębiorstwa miejskie, czy gminne zarządzane w sposób częściowo zdecentralizowany.

Jest to jedynie słuszna droga konieczna do przeprowadzenia w Polsce przekształceń własnościowych.

Jeśli obecnie, prawie 15 lat od wprowadzenia gospodarki rynkowej, nie widać wyraźnego postępu, natomiast nierównowaga pogłębia się pomimo statystycznych oznak wzrostu gospodarczego, to można domniemywać, że nie funkcjonują jeszcze mechanizmy rynkowe. Koniecznym jest więc wprowadzenie:

-         z jednej strony określonych mechanizmów interwencjonizmu państwowego,

a z drugiej strony

-         decentralizację zarządzania.

W  niedalekiej przyszłości, po ustabilizowaniu, nasza gospodarka rynkowa powinna nabrać cech gospodarki społecznej, która polega na połączeniu zasady wolności rynku z kompromisem społecznym. Jesteśmy bowiem pewni, że tylko społeczna gospodarka rynkowa daje możliwość realizacji zasad wolności i sprawiedliwości społecznej oraz chroni pracowników poprzez szeroko rozwinięty system ochrony socjalnej.

Reasumując, postulujemy o:

1.          Podjęcie natychmiastowych działań, w oparciu o rzetelną wiedzę, umiejętności i rozumienie polskich realiów, kilku niezależnych grup ekspertów ekonomicznych w celu utworzenia takiego programu gospodarczego, który zahamuje recesję i pozwoli na odbudowę wszystkich dziedzin naszego życia;

2.          Prowadzenie równolegle działań legislacyjnych uniemożliwiających nadmierne i bezprawne bogacenie się jednostek kosztem Skarbu Państwa;

3.          Rozliczenie winnych dotychczasowych nadużyć;

4.          Zmianę formuły niezależności NBP według rozwiązania angielskiego, gdzie rząd ustala próg inflacyjny a Bank Centralny realizuje go instrumentami monetarnymi;

5.          Zrezygnowanie z koncepcji podatku liniowego, który nie był nigdy podstawą wzrostu gospodarczego najbardziej gospodarczo rozwiniętych krajów UE i świata;

6.          Wzorem m.in. fińskim utrzymanie zróżnicowanej skali podatkowej stosujšc ulgi dla działalności najbardziej pożądane społecznie (np. wysoka technologia);

7.          Rewaloryzowanie emerytur i rent w ślad za wzrostem stopy inflacji;

8.          Wprowadzenie zasiłków dla bezrobotnych na poziomie minimum socjalnego

 

      

Dość eksperymentów, za które płaci cały Naród.

 

            W odniesieniu do Stoczni Gdańskiej S.A. już na dzisiaj postulujemy:

 

-         stworzenie warunków do pełnej decentralizacji zarządzania i wydzielenie Stoczni z administracji państwowej w oparciu o przepisy przedwojenne;

-         pozwolenie na funkcjonowanie Stoczni na zasadach identycznych jak przedsiębiorstwa prywatne  co wiązać się będzie z uchwaleniem i zatwierdzeniem nowego Statutu;

-         ujęcie w Statucie zasady odpowiedzialności materialnej członków Rady Nadzorczej /Administracyjnej/ za złe funkcjonowanie Stoczni przy jednoczesnym wysokim wynagrodzeniu za poprawę efektów i osiągnięcie wewnętrznej stopy procentowej wyższej niż stopa bankowa;

-         pozwolenie stoczni na posiadanie kont w zagranicznych bankach i zdjęcie cła na materiały i urządzenia kooperacyjne dla kompletacji statków eksportowych;

-         wyrażanie zgody na eksperymentalne funkcjonowanie Stoczni na wyżej wymienionych zasadach przez okres 3-ch lat, co pozwoliłoby na wypracowanie nowych form zarządzania wielkimi przedsiębiorstwami przemysłowymi w Polsce w warunkach socjalnej gospodarki rynkowej.

 

Bardziej szczegółowe omówienie w/w problematyki zawarte jest w opracowaniach ekspertów Fundacji Naukowo – Technicznej ”Gdańsk”, współpracujących ze Stoczniš Gdańską i wydaje się celowe wzięcie tych opracowań pod uwagę.

 

Związek nasz pragnie działać konstrukcyjnie, wykorzystując potencjał intelektualny środowiska gdańskiego.

 

W najbliższym czasie zmierzamy zorganizować kolejne seminarium nt. wybranych zagadnień ekonomicznych, prawnych i organizacyjno-socjologicznych w przemianach ustrojowych gospodarki.

 

Pragniemy zaprosić przedstawicieli czołowych zakładów oraz administracji państwowej.

 

Popieramy obecny rząd Pana Premiera Jana Olszewskiego pod warunkiem uwzględnienia naszych postulatów, dokonania rozliczeń nadużyć i malwersacji oraz zagwarantowania współpracy przy przebudowie naszego systemu społeczno-gospodarczego.

 

 

Jerzy Borowczak

 

Komisja Zakładowa

NSZZ "Solidarność"

Stoczni Gdańskiej SA

Dr inż. Bogdan Sedler

 

Fundacja Naukowo -

Techniczna "Gdańsk"

Prof. Ireneusz Durlik

 

Politechnika

Gdańska

 

Poseł Ziemi Gdańskiej

Alojzy Szablewski

 

Załączniki:

1.      Wybrane Problemy Ekonomiczne, Prawne i Organizacyjno-Socjologiczne w Przemianach Systemowych Gospodarki - Seminarium - Stocznia Gdańska SA, dn. 9.09.1991 r.

2.      Dz. Ustaw Rzeczypospolitej polskiej Nr 25 z dnia 18 marca 1927 r.