Komentarz w sprawie projektu ustawy o dopłatach do umów na budowę niektórych typów statków morskich


Omawiany projekt ustawy o dopłatach do umów na budowę niektórych typów statków morskich proponuje wprowadzenie tymczasowego mechanizmu ochronnego dla polskich stoczni w formie dopłat do umów na budowę niektórych typów statków morskich. Dopłaty te mają być udzielane polskim stoczniom ze środków budżetu państwa przez Ministra Gospodarki i Pracy za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego. Projekt został przygotowany w konsultacji ze stoczniami oraz związkami zawodowymi. Potrzeba dopłat wynika z szeregu zjawisk mających negatywny wpływ na wyniki ekonomiczne i kondycję finansową polskich stoczni - nieuczciwa konkurencja ze strony stoczni koreańskich, gwałtowny wzrost cen stali, niekorzystne kursy walut. Stocznie realizują kontrakty zawarte przy innych założeniach finansowych, dotyczących m.in. cen stali i kursów walut. Dofinansowanie jest warunkiem terminowej realizacji kontraktów i minimalizacji strat. Dopłaty do produkcji stoczniowej poprawią konkurencyjność polskich stoczni, a także wpłyną korzystnie na ich wyniki finansowe.

Łączne zapotrzebowanie na dopłaty ma wynieść: 375 min zł w latach 2005 - 2007 r. Jednocześnie wpływy do budżetu państwa w ciągu tych lat wyniosą ok. 890 rnln zł. Bez tych dopłat stoczniom i zakładom kooperujących ubyłoby ok. 28.800 miejsc pracy. Koszty likwidacji branży mogłyby wynieść około 1,2 mld zł. Udzielenie dopłat pozwolić powinno na utrzymanie zatrudnienia w stoczniach i przedsiębiorstwach kooperujących, które wynosi obecnie około 100 tys. pracowników. Dopłaty będą miały szczególny wpływ na sytuację województw zachodniopomorskiego i pomorskiego, w których są zlokalizowane stocznie oraz większość firm kooperujących, a także województwa wielkopolskiego.

Celem ustawy ma być umożliwienie stoczniom polskim korzystania z pomocy w formie dopłat do umów na budowę niektórych typów statków na takich samych zasadach, jakie są stosowane w Unii Europejskiej od 1992 r. Dopłaty te zostały wprowadzone w Unii z powodu niewypełnienia przez Koreę Płd. podjętych w 2000 r. zobowiązań, mających na. celu przywrócenie uczciwych warunków konkurencji. Stocznie Wspólnoty doznały z tego powodu poważnych strat. W celu wyrównania tych szkód Rada Wspólnoty wprowadziła w czerwcu 2002 r. Tymczasowy Mechanizm Ochronny dla przemysłu stoczniowego. Z tej formy pomocy korzystają stocznie niemieckie, holenderskie, włoskie, francuskie, duńskie i hiszpańskie. Analogiczny mechanizm jest stosowany również w odniesieniu do stoczni norweskich. Obowiązywanie Tymczasowego Mechanizmu Ochronnego zostało przedłużone do dnia 31 marca 2005 r. Istnieje możliwość ponownego przedłużenia stosowania tych dopłat.

Przedłożony projekt ustawy jest zgodny z prawem Unii Europejskiej. Program pomocy w formie dopłat w ramach Tymczasowego Mechanizmu Ochronnego dla przemysłu stoczniowego został notyfikowany przez Komisję Europejskš w lutym 2005 r.

Omawiana ustawa jest niezwykle potrzebna i należy jš poprzeć. Powstaje tylko pytanie dlaczego jest przedkładana Sejmowi dopiero teraz, podczas kiedy inne państwa w Unii Europejskiej stosują od lat politykę wspomagania produkcji stoczniowej. Należy postawić zasadnicze pytanie: dlaczego przez ostatnie kilkanaście lat polskie stocznie zmuszone były działać w znacznie gorszych warunkach nią stocznie europejskie i dalekowschodnie? Dlatego też padły ofiarą nieuczciwej prywatyzacji i stały się łupem pseudo menedżerów w rodzaju Janusza Szlanty i innych? Tragiczny los Stoczni Gdańskiej jest tego dobitnym przykładem.
Mści się znowu brak od dawna postulowanej polityki morskiej państwa.

Ze względu na strategiczne znaczenie gospodarki morskiej i z uwagi na to, że jest ona w najwyższym stopniu narażona na oddziaływanie konkurencji zagranicznej, konieczny jest tu umiarkowany interwencjonizm państwa.

Prócz bezpośredniej pomocy państwa, którego możliwości są obecnie bardzo ograniczone, państwo może w inny, pośredni sposób pomóc podmiotom gospodarki morskiej, a mianowicie m.in. poprzez: udzielenie rządowych gwarancji kredytowych; stosowanie osłon; kreowanie szans; wykorzystywanie środków w zakresie systemu podatkowego, dogodny system kredytowania; system ulg różnego rodzaju (w cłach, różnych opłatach, itd.); system premii eksportowych; różnego rodzaju ułatwienia, stosowane przynajmniej przejściowo.

Ostatnie decyzje Unii Europejskiej idą w kierunku kreowania miejsc pracy. Przemysły morskie, do których należy przemysł stoczniowy taką szansę stwarzają. Należy mieć nadzieję, że Polska Polityka Morska w niedalekiej przyszłości, być może już przez nowy Rząd zostanie wreszcie sformułowana.

Z poważaniem

Dr inż. Bogdan Sedler